|
BENEDYKTYNI W POLSCE
Benedyktyni są ściśle związani z samymi początkami chrześcijaństwa w naszym
kraju. Wspomnijmy "Pięciu Braci Polskich", męczenników z Międzyrzecza,
wspomnijmy św. Wojciecha, głównego patrona Polski oraz pierwszych biskupów
na naszych ziemiach: Ungera, Jordana, Radima, Aarona...
Pierwsi benedyktyni na naszych ziemiach byli wędrownymi misjonarzami.
Trwałe fundacje zaczęły powstawać od chwili odbudowy państwa przez króla
Kazimierza Odnowiciela. Było ich z czasem wiele: 14 opactw i duża ilość
przeoratów i klasztorów zależnych. Jeszcze więcej było klasztorów żeńskich.
Do XVI wieku sytuacja była pomyślna i sprzyjała rozwojowi. Potem nastały
czasy tzw. "komendy", czyli narzucania klasztorom przełożonych
przez władców świeckich. Niechlubnie odznaczył się tu Zygmunt III. Zmusił
on wszystkie opactwa do przyjęcia opatów "komendatariuszy"; niektórzy
z nich ani razu nie pojawili się w "swoim" klasztorze. Wydawanymi
jednak zarządzeniami burzyli życie zakonne.
W pierwszych latach XVIII wieku powstała Polska Kongregacja Świętego
Krzyża. W skład jej wchodziły opactwa: Święty Krzyż, Horodyszcze,
Nieśwież, Mogilno, Sieciechów, Płock i Troki. Później dołączyły się do
niej opactwa w Tyńcu i w Lubiniu. Dzięki utworzeniu tej Kongregacji, udało
się przezwyciężyć dramat narzucania klasztorom z zewnątrz - niejednokrotnie
świeckich - przełożonych.
W zmiennych kolejach losu benedyktyni na naszych ziemiach odznaczali się
spokojnym, ale i zdecydowanym patriotyzmem. Stąd - po rozbiorach - Austriacy,
Rosjanie i Prusacy przystąpili do likwidacji "niebezpiecznego wroga".
Braci wytracili. Klasztory zburzyli. Ostatni z dawnych polskich benedyktynów,
z Lubinia, umarł w roku 1871, na wygnaniu.
W zniewolonym Narodzie tliła się jednak zawsze iskra nadziei, że życie
benedyktyńskie zostanie kiedyś wskrzeszone. I rzeczywiście: gdy Polska
odzyskała wolność, odrodziło się życie zakonne w Lubiniu (1923). Potem
- w Tyńcu (1939).
Podczas drugiej wojny światowej w Lubiniu założono szkołę "Hitlerjugend".
Ojcowie zostali wywiezieni do obozu koncentracyjnego w Dachau i tam straceni.
W Tyńcu wszyscy - ojcowie i bracia - ocaleli.
*
Dziś
Lubiń jest przeoratem,
Tyniec
- opactwem.
W 1987 roku tyniecki opat Augustyn Jankowski kanonicznie erygował trzeci
w XX wieku dom benedyktyński w Polsce - Klasztor Zwiastowania
w Biskupowie, na Śląsku Opolskim.
|