|
NOWY NURT ŻYCIA CHRZEŚCIJAŃSKIEGO PO OKRESIE
ZWANYM
"CZASEM APOSTOŁÓW, OJCÓW APOSTOLSKICH I MĘCZENNIKÓW"
Edykt
mediolański (313) kończy epokę prześladowań. Więcej: chrześcijaństwo staje
się religią uprzywilejowaną. W tej nowej sytuacji zaczyna "opłacać
się" być chrześcijaninem; nawet "nie wypada nim nie być".
Rzesze pogan "nawróconych" szybko powiększają Kościół liczebnie.
Jednak - od strony duchowej, moralnej - następuje wyczuwalny regres. Pierwotna
chrześcijańska gorliwość, moralna prawość, zostają rozmyte. Czas prześladowań,
który rodził całe zastępy świętych męczenników, należy do przeszłości.
Rozprzestrzenia się "chrześcijańskie pogaństwo".
W przedstawionych okolicznościach - pod tchnieniem Ducha - rodzi się monastycyzm.
Chrześcijanie - całymi grupami - uciekają z zepsutego i pełnego zagrożeń
świata "na pustynie". Pragną podobać się tylko Bogu. Podejmują
trud "białego męczeństwa": opuszczają wszystko - również i to,
co w ich środowisku było dobre i drogie sercu; liczy się dla nich - jak
powtarzali po grecku - Monos ho Theos! TYLKO
BÓG.
Począwszy od Egiptu i Azji Mniejszej, ten sposób życia szybko rozprzestrzenia
się na cały ówczesny świat: na Palestynę, Syrię i Mezopotamię, na Italię,
Hiszpanię, Galię. W V wieku pojawia się już w Irlandii i na Wyspach Brytyjskich.
Monastycyzm przyjmuje różne formy: od anachoretyzmu (pustelnictwa)
poprzez tzw. laury - ławry (monachoi gromadzą
się wokół wybitnych mistyków, np. wokół świętego Antoniego, Makarego...)
- aż po cenobityzm, gdzie mnisi żyją intensywnym życiem wspólnotowym,
zgromadzeni również wokół świętych - jak Pachomiusza, czy Bazylego).
W tym nurcie pojawia się osoba św. Benedykta, który daje początek monastycyzmowi
nazwanemu z czasem "benedyktyńskim".
|